|
Gród piastowski pod znakiem zapytania |
|
Napisał www.tygodnikkrag.pl
|
|
piątek, 28 grudzień 2007 |
|
Ambitny pomysł odtworzenia wczesnośredniowiecznego grodu może trafić do szuflady na zawsze. Dlaczego? Bo znajduje się na terenie obszaru chronionego Natura 2000
Na 25 hektarach niezagospodarowanej ziemi przy Odrze koło ulicy Łąkowej miało docelowo powstać centrum rekreacyjno turystyczne, popularnie zwane „bytomskimi błoniami”. Ratusz chciał pozyskać na jego budowę pieniądze z Unii Europejskiej, ok. 2 mln złotych. Za 56 tys. zł przygotowano nawet projekt. Zamierzenia były śmiałe. Miejsce do grillowania, liczne alejki spacerowe, mostki, wzgórza, ciekawe drzewka i krzewy, plac zabaw. Największą atrakcją miał być zrekonstruowany średniowieczny gród, który stał dziesięć wieków temu i pilnował przeprawy przez rzekę. Zbudowany w kształcie koła o średnicy około 30 metrów, otoczony fosą.
Pomysł może jednak nie wypalić. W trakcie przymiarek do inwestycji dowiedzieliśmy się, że całe dorzecze Odry znajduje się na obszarze Natura 2000, który podlega szczególnej ochronie. Nigdy z samorządem tego nie konsultowano. Gdybyśmy przystąpili do budowy, mogłyby ją oprotestować organizacje ekologiczne. Kto wie, czy nie doszłoby do takiej sytuacji, że gród mógłby być otwarty np. od marca do czerwca, bo w pozostałe miesiące żerują tutaj ptaki – przyznaje Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrzańskiego – Na razie wstrzymuje się z budową centrum rekreacyjnego. Nie jest to dla nas inwestycja typu „być albo nie być”. |